Panu Sowińcowi w odpowiedzi
-
Lorenzo
-
Lorenzo cz.2
"Tyle moich luźnych uwag, a teraz spokojnie możemy przyglądać się kolejnym odsłonom tej cynicznej walki o władzę, sprzedawanej szerokim masom jako walka o prawdę i takie tam."
To też nieprawda. Gdyby było tak, jak napisałeś, to po co kaczyści mieliby się szarpać z mediami, służbami, skorumpowanymi politykami etc? Mogliby się pozapisywać wszyscy do PO już jakiś czas temu i spokojnie przeżuwać frukta władzy dopieszczani przez Monikę Olejnik. Z jakiegoś jednak powodu sporo ludzi wybiera jednak drogę pod górkę. Jak ci się wydaje, dlaczego? Lubią być flekowani, zagrożeni tym, że ktoś im wpadnie do biura i ich zamorduje?
-
@Cień Nicponia
Dlaczego nieprawda? Jakoś wśród czołowych polityków PiS więcej byłych znaczących członków nieboszczki PZPR niż w PO. Nawiasem mówiąc po najbliższych wyborach mozliwa jest koalicja PO z SLD, z listkiem figowym w postaci PSL.
A "chłopcy" z branży wiadomej nigdy nie obstawiają tylko jednego konia. Zresztą nie tylko oni.
Co do wybierania "drogi pod górkę" - każdy strateg polityczny wybiera taką drogę, jaka może mu przynieść największe korzyści. Jak sie zastanowisz, to skanalizowanie takiej grupy wyborców jest bardzo celowym posunięciem, patrząc na tzw. stały elektorat PiS.
Ty nadal mówisz o wyborcach, ja zas pisze o przywódcach. Nie myl proszę tych dwóch grup. Na dole działają emocje, na górze pragmatyzm, układy, zimna krew i cynizm. Chyba Tobie nie muszę tego tłumaczyć:-))
Ukłony
-
@Cień Nicponia PS
Argument, że mogli by się pozapisywać do PO uważam na niatrfiony. Nikt bowiem nie lubi się dzielić władzą. Zasad jest prosta: my albo oni i na odwrót. Choc istnieja wyjątki od reguły - vide PSL.
Pozdrawiam
-
@lorenzo
"Rzecz jednak w tym, że głównym celem przyświecającym obu tym ugrupowaniom jest zdobycie władzy."
Nie może być! :))
To zupełnie inaczej niż w przypadku większości partii politycznych na świecie!
No, ale my Polacy zawsze się musimy wyróżniać...
-
@m.m.w.
Rozumiem, że raczy sobie Pani żartować z biednego wyrobnika słowa pisanego:-)) Z pokorą przyjmuję zarzut powielania rzeczy powszechnie wiadomych. A może jednak nie wszystkim?
Ukłony pełne szacunku
-
@lorenzo
Moja krytyka była życzliwa i konstruktywna. :)
Panować nad piórem nie jest wcale tak łatwo i sama to dobrze wiem.
A wytknęłam nie tyle truizm co zdanie kładące sens skądinąd całkiem sensownego wpisu.
-
@
Że partyjki walczą o władzę i nieograniczony dostęp do publicznych bankomatów, przy pomocy wszelkich fortelików, kłamstewek, populizmu, podstępów, bezczelnością, hipokryzją, ...e tam, itd. - to wiemy, i przypuszczam, że bloger Sowiniec także wie, tylko jako zaangażowany ideologicznie przymknie oko na jednych, a pododaje innym, nawet tego do końca nie będąc świadomym. Filtr ideologiczny/partyjny czyni wielkie spustoszenie w - powiedzmy tak - umysłach.
-
@lorenzo
1. OK, to poproszę o zestawienie tych nazwisk w formie ładnej listy. Podniosłeś to jako argument, na tobie spoczywa obowiązek dowiedzenia.
2. Oczywiście, że "firma" obstawia co może. Z naciskiem, na "co może". W związku z tym proszę o wskazanie tego, jak "firma" obstawia PiS.
3. OK, pokaż mi te korzyści wypływające z drogi pod górkę. Na dziś oznacza to łącznie 2 i pół roku rządów (Olszewski, Kaczyński) na 22 lata, odium oszołomów, działacze mordowani w biurach poselskich, szykany i plucie. W którym miejscu są te korzyści?
4. Ja nie mylę, ale wydaje mi się, że ty trochę upraszczasz obrazek. Jak to na górze nie ma emocji? No weź przestań. Tam są czyste emocje, konflikt ambicji itp., które dopiero przekładane są na pragmatykę posunięć.
Pozdrawiam
-
@lorenzo
a jaki to problem, żeby ta walka toczyła się w ramach jednej formacji politycznej, jak w czasach PZPR? Zwłaszcza, że Platforma jest do partii nieboszczki coraz podobniejsza. Mogą się am ścierać frakcje Schetyny, Grabarczyka itp. to mogłyby w tym również uczestniczyć frakcje Ziobry, Kempy, czy kogo tam. Nie uczestniczą, wg. mojego rozeznania zaplecza, przez wzgląd na imponderabilia. Po prostu, co by nie powiedzieć o Ziobrze złego (a można), to on złodziei kryć nie będzie. Itd. itp. etc.
Cała konstrukcja twojego wywodu, że nasza polityka, to tylko cyrk dla gawiedzi zwyczajnie się sypie.
-
@lorenzo
1. zdanie: „PlatformaObywatelska skupia zaś tych, którym obojętne są jakiekolwiek wartości, byle wieść łatwe i wygodne życie na koszt państwa” nie jest żadnym zarzutem, to po prostu stwierdzenie faktu.
Wystarczy porównać program PO, prezentowany np. przed wyborami 2005 i 07 z działaniami podjętymi w 4, prawie, latach sprawowania władzy, oraz przyłożyć ww. program do ostatnich transferów.
Dalej sam Pan przyznaje: "na tzw. szczytach władzy główną rolę odgrywa tylko pragmatyzm polityków, którzy zrobią wszystko, by utrzymać się przy władzy."
2. "Obie partie, jak Pan zapewne wie, wywodzą się z tego samego pnia – przeciwników systemu obowiązującego przed 1989 rokiem."
Niestety nie jest to prawdą, Nicpoń już wspomniał dlaczego. Jak partię zakładaną przez funkcjonariuszy służb komunistycznych można zaliczyć do pnia antykomunistycznego? Chyba tylko wtedy gdy uznamy że komunizm obalił Kiszczak z Piotrowskim. Nie dajmy się zwieść tym że PO instrumentalnie odwołuje się do retoryki Solidarnościowej, to jedynie dowód na wciąż żywą legendę roku 80'. Przypomnę, SLD także odwoływało się do porozumień sierpniowych a wśród postkomunistów co drugi chwali się jaki był z niego Wallenrod. I nic z tego nie wynika.
3. "Potem, po zdobyciu władzy, doszło jak to zwykle bywa – i co jest zasadą – do różnicy poglądów między przywódcami, którzy w ramach akcji wyborczych rozgrywali masę wyborców, usiłując zdobyć jak największą liczbę głosów i stosując przy tym wszelkie możliwe środki. Jak to w polityce."
Problem w tym że ci politycy złożyli wyborcom określone obietnice, w tym konkretnie przypadku, dość podobne. Po uzyskaniu władzy okazało się jednak, że o ile jedna partia traktowała poważnie wcześniejsze deklaracje (co wcale nie znaczy, że zrobiła wszystko co mogła) o tyle druga natychmiast, po złapaniu słoika konfitur, zapomniała o nich.
4. "O wiele więcej liczą się synekury, lojalność wewnątrzkoteryjna, aniżeli tzw. służba społeczeństwu. Powstają frakcje, które toczą między sobą walki w ramach tego samego ugrupowania i tak dalej, i tak dalej."
Niezwykle to pesymistyczne spojrzenie na politykę, ale rozumiem rozgoryczenie wynikające z obserwacji, zwłaszcza tego co dzieje się dziś. Jednak człowiek, powiedzmy inteligentny, tym się właśnie różni od, powiedzmy, reszty, że nie biadoli tyko stara się zobaczyć głębiej i nie zamyka się na istniejące różnice, wyciąga zaś nich praktyczne wnioski.
-
@Cień Nicponia
Co do pkt. 4-go masz rację, choć wygrywaja zazwyczaj ci, ktorzy dłużej zachowuja zimna krew.
Pkt. 3 - troche przesadzasz z manipulację "dziłacze mordowani w biurach" - jakas epidemia wybuchła, a może o czyms nie wiem? Szykany, plucie? A druga strone to co - kwiaty i buziaczki? I nie zaczynaj z tekstem pt "kto byl pierwszy". Pierwszy to byl chyba Kain, albo Mojżesz. Im dłuśża, trudniejsza dropga, tym frukta zdobyte bardziej smakują. Poza tym nie graj niewiniątka, bo chyba nie wierzysz, że na poziomie lokalnym ta zwycięska PO zachowała wszystkie stołki. Jak pogrzebiesz wyżej to tez cos znajdziesz, choćby tego urlopowanego ostatnio prokuratora.
Punkty 1 i 2 zostawiam bez komentarza; aż tak ambitny to ja nie jestem, mam jeszcze trochę rzeczy do zrobienia, a dziennikarzem śledczym nie jestem, przynajmniej mi za to nie płacą.
A teraz wybacz, muszę się na czas jakis oddalić od komputera.
Pozdrawiam
-
Komentarz z lubczasopisma: NOWY PARDON
@Cień Nicponia
Ad. 1) Prosze sobie "wklepać" w google hasło "członkowie PZPR w PiS" i znajdzie Pan odpowiedź.
To łatwe, sprawdziła.
-
@box2008
Nie bronię ani jednej, ani drugiej, ani trzeciej partii. Twierdzę po prostu, że wszyscy sa siebie warci. Przegranymi zawsze będa wyborcy. Nie widzę też wyjścia i rozwiązań, ktore by zadowoliły większą grupe obywateli, bo zawsze jakaś grupa - mniejsza czy większa - będzie sie czuła poszkodawana. Juz tak to jest skonstruowane.
Człowiek generalnie jest tak skonstruowany, że jak jest jeden, co chce dowodzić, to zawsze znajdą się ci, ktorzy będą dowodzeni. Czy to jest pesymistyczne? Nie, po prostu to jest stwierdzenie - przyznaję, że cyniczne - faktu.
Pozdrawiam serdecznie
Piszę w lubczasopismach
-
23.06.2011 12:04
-
23.06.2011 10:48
-
17.01.2011 15:04
-
15.10.2010 01:25
Ostatnie notki
-
Panu Sowińcowi w odpowiedzi
Wczoraj z rana Pan Sowiniec był uprzejmy opublikować tekst pt. „Misjonarze i...
23.06.2011 10:31 14 -
Kandydat na prezydenta Krakowa
Z powodu pełnienia pewnej funkcji społecznej udałem się swego czasu na sesję naukową poświęconą życiu...
14.10.2010 20:47 6 -
Na starość robię się złośliwy i nieużyty
Chyba, bo bardzo mnie zafascynowała pewna propozycja związana z niemożnością naszego rządu...
04.10.2010 23:21 3
Moje ostatnie komentarze
-
Ta filigranowa Polka mierzy 172 cm i waży 52 kg.I składa się głównie z mięśni:-)) ukłony
29.10.2011 10:00
-
Sorry za literówkę w wysokości czynszu - 150 tys./mc Ukłony
27.10.2011 18:49
-
Spróbuję jutro podac jakąś informację, bo będe sie widział z tymże:-))Z drugiej strony...
27.10.2011 18:48
-
Myli się Pan, Szanowny Panie Starosto
Biznesplany, kredyty, banki - a tfu!!! To wszystko wraże wymysły i miazmata. Na dodatek ich...
27.10.2011 18:01
-
Przecież go nie burzą:-)) Teraz byc może więcej ludzi pozna jego urode od wnętrza, bo do...
27.10.2011 17:55
Aktywne dyskusje
-
Panu Sowińcowi w odpowiedzi
komentarze: 14ostatnio: LORENZO
-
A czego właściwie Państwo oczekują?
komentarze: 24ostatnio: ENTEFUHRER
-
Kandydat na prezydenta Krakowa
komentarze: 6ostatnio: WITOLD SOKAŁA
-
Na starość robię się złośliwy i nieużyty
komentarze: 3ostatnio: AYATO
-
Jak to się drzewiej robiło
komentarze: 8ostatnio: LORENZO
Archiwum postów
| « | Styczeń 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Starosta Melsztyński 285 2765


Przecież to nieprawda. Wystarczy sobie przypomnieć słowa gen. Czempińskiego odnośnie powoływania Platformy do życia i jego roli, jako akuszera. Nie ma chyba głębszej współpracy z funkcjonariuszami komunistycznego reżymu, niż zakładanie partii za ich namową i wg. ich instrukcji.